• Читалка
  • приложение для iOs
Download on the App Store
  • Читалка
  • приложение для Android
Get it on Google Play

«Sztuka kochania»

4917

Описание

Sztuka kochania nie zawiera recepty na miłość, nie jest też podęcznikiem technik seksualnych. Kochanie to piękne polskie słowo, które określa ciepły, serdeczny, pełen przyjaźni i harmonii seksualnej kontakt dwojga bliskich sobie ludzi. W książce autorka wykorzystała doświadczenia płynące z rozmów z pacjentami oraz z lektury mnóstwa listów. Wykorzystała również materiały i wnioski z dyskusji prasowych, w których wojowała uparcie o kulturę uczuć i seksu.

1 страница из 76
читать на одной стр.
Настроики
A

Фон текста:

  • Текст
  • Текст
  • Текст
  • Текст

Шрифты

  • Аа

    Roboto

  • Аа

    Garamond

  • Аа

    Fira Sans

  • Аа

    Times

  • Аа

    Iowan

  • Аа

    San Francisco

  • Аа

    SF Serif

  • Аа

    New York

  • Аа

    Helvetica Neue

  • Аа

    Arial

  • Аа

    Georgia

  • Аа

    Times New Roman

  • Аа

    Courier

  • Аа

    Courier New

  • Аа

    Menlo

  • Аа

    SF Mono

стр.

PRZEDMOWA

Oto polski czytelnik otrzymuje ksiazke poprzedzona burzliwa dyskusja, oczekiwana przez

liczne rzesze czytelnikow, ktorzy znaja autorke z poprzednich publikacji.

Co prawda literatura popularna w Polsce na tematy seksu jest dosc obszerna, ale ksiazka

doktor Michaliny Wislockiej jest nowoscia jakosciowa. Nowe sa w niej ujecie tematu, i zasob

wiedzy przekazywanej czytelnikowi.

Sztuka kochania adresowana jest do mlodych ludzi ustabilizowanych uczuciowo, a wiec

przede wszystkim do tych, ktorzy w niedlugim czasie zawra lub juz zawarli zwiazek malzenski.

pozycie malzenskie. Podaje caly arsenal sposobow i metod rozszerzania doznan, wzbogacania

bo autorka wyraznie mowi, ze tylko ludzie, ktorych wiaze cos wiecej niz pozadanie i kontakt

seksualny, przezywaja pelnie erotyki.

Przeprowadzone przed kilkunastu laty badania przedstawione w Raporcie Kinseya wykazaly, ze

znaczny procent kobiet zyjacych w malzenstwie nie ma satysfakcji z pozycia malzenskiego. Procent

ten byl niebagatelny i niestety staly, podobny w roznych raportach i opracowaniach. Dlaczego godzic

sie z tym, ze dla znacznej czesci kobiet nieznane sa rozkosze zycia seksualnego? By tej sytuacji

zaradzic, trzeba bylo dwu rzeczy: po pierwsze rehabilitacji seksu i zmiany nastawienia tej grupy

kobiet do zycia plciowego, poniewaz by doznawac satysfakcji seksualnej, trzeba seks aprobowac. Po

drugie nauki techniki wspolzycia. Nie ludzmy sie: techniki wspolzycia musi nauczyc sie kazdy. Tu

Dlaczego kazdy ma odkrywac wszystko na nowo, od poczatku? Dlaczego seks mialby byc

jedyna dziedzina zycia, w zakresie ktorej nikt nikomu niczego nie przekazuje?

Zgodzilismy sie juz z tym, ze trzeba uswiadamiac. Ale ten, kto tak sadzi, powinien takze

powiedziec, jak nalezy wspolzyc seksualnie, by kobieta byla szczesliwa, by korzystala z danych

przez nature mozliwosci.

W tym ostatnim postulacie zawiera sie nowatorstwo pracy doktor Wislockiej. Wszystkie

wychodzily. O technice wspolzycia pisalo sie mgliscie i ogolnikami.

zle? Oceni czytelnik, ale ja sadze, ze tak wlasnie byc powinno. Ten, dla ktorego szczegolowe rady

nie sa konieczne, nie musi z nich korzystac, ale uwazam, ze takich w naszym spoleczenstwie nie ma

zbyt wielu.

Przed Sztuka kochania bylo duzo ksiazek, niekiedy slynnych, uroslych do rangi symbolu, np.

Malzenstwo doskonale Van de Veldego. Poprzedzona moja przedmowa ksiazka ma takze wielka

szanse, moze stac sie istotnym czynnikiem zmieniajacym wiele w naszej codziennej obyczajowosci;

polegajac na wyobrazi i czytelnika.

Jest jeszcze jedna sprawa, ktora wymaga podkreslenia. Czytelnik nie zorientowany w

sie z powszechnie przyjetymi pogladami. Ze szkoda dla siebie i swej pozycji naukowej doktor

Wislocka zaniedbuje publikacje swych prac oryginalnych, badawczych i odkrywczych w prasie

naukowej. Swoje wyniki, obserwacje, dociekania i przemyslenia przedstawia w ksiazce popularnie, a

wiec w ten sposob, jakby referowala powszechnie znane prawdy. Nie kazdy bedzie w stanie ocenic

wlasny, powazny i tworczy dorobek autorki. To gwoli sprawiedliwosci podkreslam.

Niezwykla to ksiazka i fakt, ze zostalem zaproszony do napisania do niej przedmowy, sprawil

mi nieklamana satysfakcje. Z cala odpowiedzialnoscia solidaryzuje sie ze stanowiskiem autorki.

Doc. dr hab. mad, Andrzej Jaczewski

OD AUTORA

Sztuka kochania nie zawiera recepty na milosc, nie jest takze podrecznikiem technik

seksualnych.

przyjazni i harmonii seksualnej kontakt dwojga bliskich sobie ludzi.

Moja ksiazka powstala w wyniku pietnastu lat pracy lekarskiej, naukowej oraz spoleczno-

publieystycznej, a wiec wykorzystalam w niej doswiadczenie plynace z rozmow z pacjentami oraz z

lektury duzej liczby listow, przychodzacych do Poradni Korespondencyjnej Towarzystwa

Planowania Rodziny i do miesiecznika Zdrowie, na ktore przez wiele lat odpowiadalam, wreszcie

materialy i wnioski z dyskusji prasowych, w ktorych wojowalam uparcie o kulture uczuc i seksu.

Przez wiele lat nagromadzilam setki karteczek z pytaniami uczestnikow wykladow i dyskusji w

klubach roznych organizacji spolecznych, w domach akademickich, na uczelniach i w szkolach.

Staralam sie, aby na wiekszosc pytan skierowanych do mnie na spotkaniach czytelnicy znalezli

odpowiedz w tej ksiazce.

Oddzielnym i niezwykle cennym zrodlem informacji o zyciu rodziny oraz problemach dreczacych

malzonkow byly rozmowy z kobietami i mezczyznami przychodzacymi, aby zasiegnac porady w

sprawach trudnosci seksualnych, antykoncepcji czy dolegliwosci ginekologicznych. Oczywiscie, w

ogromnej wiekszosci udzielalam porad kobietom, co wynika z mojej specjalnosci podstawowej, jaka

jest ginekologia, i stad tez ksiazka mowi przede wszystkim o kobietach, chociaz przeznaczona jest

przekonaniu w kobiecych rekach lezy ksztalt milosci i kultura zycia uczuciowego rodziny.

sobie ludzi. Czasem sa to odkrycia wrecz zaskakujace, czasem bardzo smutne, a nawet tragiczne.

Wiele pacjentek, ktore przychodzily do nas latami (pracowalam w poradni przez dwanascie lat),

nawiazywalo serdeczne kontakty i traktowalo poradnie jak wyprobowanego przyjaciela.

Trzecim i wcale nie najmniej waznym zrodlem, z ktorego czerpalam piszac ksiazke, sa

badania naukowe. Materialy, ktorymi posluzylam sie, zostaly zebrane z kart ewidencyjnych

Planowania Rodziny. Kart tych bylo okolo 6000, w tym seksuologicznych ponad 1000, reszta

dotyczyla nieplodnosci, prowadzenia ciaz oraz porad antykoncepcyjnych. Badania

endokrynologiczne, ktorych wyniki zlozyly sie na tresc dzialu o Biologicznych mechanizmach

seksualnych, opieraja sie na wynikach analiz cytohormonalnych wykonywanych przeze mnie i

warzystwa Planowania Rodziny, gdzie od 1970 roku pracuje na stanowisku kierownika naukowego.

Rozwazania dotyczace seksuologii wieku mlodzienczego i okresu dojrzewania oparlam na

materialach zaczerpnietych z kart badan oraz prac naukowych kierownika i zespolu asystentow

Samodzielnej Pracowni Medycyny Szkolnej Instytutu Pediatrii Akademii Medycznej w Warszawie

kierowanej przez doc. Andrzeja Jaczewskiego. Od kilku lat biore udzial w pracach tej placowki w

charakterze konsultanta ginekologa-seksuologa.

Na koniec chcialabym jeszcze serdecznie podziekowac tym, ktorzy przyczynili sie przyjazna

pomoca i uwagami krytycznymi do powstania ksiazki i jej ostatecznego ksztaltu. Przede wszystkim

Zarzadowi Glownemu Towarzystwa Planowania Rodziny; doc. Andrzejowi Jaczewskiemu za

stworzenie mi warunkow do prowadzenia badan oraz zbierania materialow naukowych w Poradni

Specjalistycznej, Pracowni Cytologicznej Towarzystwa oraz w Pracowni Medycyny Szkolnej; prof.

Stefanowi Soszce, dyrektorowi Instytutu Ginekologii i Poloznictwa Akademii Medycznej w

Bialymstoku; prof. Jerzemu Dymeckiemu jak rowniez dr Krystynie Jaworskiej z Instytutu

Psychoneurologicznego; dr. Jozefowi Beckowi, adiunktowi Samodzielnej Pracowni Seksuologicznej

Instytutu Poloznictwa i Seksuologii Akademii Medycznej w Warszawie; mgr. Tadeuszowi

Iwinskiemu, kierownikowi Pracowni Metodologii Badan Instytutu Badan nad Mlodzieza;

redaktorowi Ryszardowi Wisniewskiemu oraz pani Barbarze Lepeut z Paryza, ktora zaopatrywala

mnie hojnie w aktualna literature naukowa z zakresu seksuologii wydawana we Francji.

Mam nadzieje, ze rozwazania zawarte w ksiazce pozwola wielu mlodym malzonkom

rozwiazac trudnosci oraz konflikty, z ktorymi nie potrafia sobie sami poradzic. Jesli uda sie Sztuce

kochania odegrac role doswiadczonego przyjaciela powstajacej rodziny oraz wprowadzic do jej dnia

Комментарии к книге «Sztuka kochania», Михалина Вислоцкая

Всего 0 комментариев

Комментариев к этой книге пока нет, будьте первым!

РЕКОМЕНДУЕМ К ПРОЧТЕНИЮ

Популярные и начинающие авторы, крупнейшие и нишевые издательства